Protesty, eksplozja, zatrzymania w Czamdo
strona główna

Radio Wolna Azja

22-01-2009

 

Protesty, eksplozja, zatrzymania w Czamdo

 

Policja zatrzymała i pobiła trzech Tybetańczyków, którzy 20 stycznia zorganizowali protest przeciwko chińskim rządom w prefekturze Czamdo (chiń. Changdu) Tybetańskiego Regionu Autonomicznego. Urzędnicy lokalni potwierdzili doniesienia o wcześniejszej eksplozji w tym samym regionie - nie było ofiar śmiertelnych. Obserwatorzy spodziewają się wzrostu napięcia w czasie marcowych rocznic: pierwszej zeszłorocznych protestów i pięćdziesiątej powstania narodowego.

 

„Trzej młodzi Tybetańczycy 20 stycznia protestowali w okręgu Dzogang (chiń. Zuogang) prefektury Czamdo - mówi zastrzegające anonimowość źródło. - Nieśli biały transparent z napisem »Niepodległość dla Tybetu«, rozrzucali ulotki, skandowali. Zaczęli w Cała Dzogangu i szli jakieś 45 minut w kierunku lokalnej komendy policji. Nie zdołali tam dotrzeć. Zostali zatrzymani i ciężko pobici".

 

Demonstrantów zidentyfikowano jako dwudziestoczteroletniego Thinleja Norbu, jego młodszego o rok brata Dhargjala i rówieśnika Pemę Cepaka. Wszyscy pochodzą z miasteczka Punda w Dzogangu. Zatrzymano również Deczen Łangmo, u której znaleziono telefon komórkowy Pemy Cepaka. „Na razie nikt nie wie, gdzie ich zabrali".

 

„Następnego dnia kobiety z Pundy zorganizowały marsz solidarnościowy - twierdzi źródło emigracyjne. - Nie doszły przed siedzibę władz lokalnych, zostały zawrócone".

 

Funkcjonariusz tamtejszej policji potwierdził, że doszło do protestu, ale odmówił udzielenia innych informacji: „Protest był. Jestem zajęty, mam zebranie".

 

Tybetańskie źródła informują również o eksplozji, do której doszło 5 stycznia w sąsiednim okręgu Dzomda (chiń. Jiangda). „W kompleksie zabudowań rządowych - mówi mnich z Drepungu w Indiach, powołując się na źródła lokalne. - Nikt nie ucierpiał. Uszkodzone zostały budynki i samochody. Nie zatrzymali podejrzanych. Ludzie podejrzewają, że bombę podłożono w odpowiedzi na próby zmuszania Tybetańczyków do udziału w obchodach pięćdziesięciolecia »reform demokratycznych«", czyli przejęcia przez Chiny pełnej kontroli nad Tybetem. „Mieszkańcom Dzomdy kazano przygotować okolicznościowy spektakl, ale nikt się do tego nie kwapi".

 

Informacje te potwierdził oficer policji. „Był wybuch w okręgu Dzomda. Nie wiemy, kto to zrobił i dlaczego. Dochodzenie prowadzą funkcjonariusze z Czamdo".