Owiadczenie
Dzięki staraniom Jego wištobliwoci Dalajlamy we wrzeniu 2002 roku ponownie nawišzalimy bezporednie kontakty z chińskimi przywódcami. Kontynuujšc ów proces, wraz z Kelsangiem Gjalcenem oraz towarzyszšcymi nami Sonamem N. Dagpo i Bhuczungiem Ceringiem, złożylimy kolejnš wizytę w Chinach, która trwała od 25 maja do 8 czerwca. Wizytę tę poprzedziły zmiany we władzach Komunistycznej Partii Chin i w chińskim rzšdzie, co dało nam sposobnoć do prowadzenia intensywnych rozmów z nowymi przywódcami Chin oraz urzędnikami odpowiedzialnymi za Tybet i nasze stosunki.
Obok głównego zadania, które polegało na kontynuowaniu procesu zainicjowanego we wrzeniu zeszłego roku i prowadzeniu rozmów z odpowiedzialnymi za Tybet przywódcami chińskimi, mielimy trzy konkretne cele: po pierwsze, poszerzyć nasze zrozumienie sytuacji w Chinach, czemu służyć miało odwiedzanie różnych regionów i rozmawianie z urzędnikami, po drugie, spotkać się z chińskimi przywódcami buddyjskimi i odwiedzić więte miejsca buddyzmu, i wreszcie, przede wszystkim, odwiedzić regiony tybetańskie i rozmawiać z urzędnikami tybetańskimi.
W Pekinie spotkalimy się z paniš Liu Yandong, która kieruje Departamentem Pracy Frontu Jednoci Komunistycznej Partii Chin, jej zastępcš panem Zhu Weiqunem, zastępcš Sekretarza Generalnego panem Chang Rongjungiem i innymi wysokimi urzędnikami. Bylimy pod wrażeniem uwagi i otwartoci, jakie okazywali nam chińscy przywódcy. Obie strony zgodziły się, że w naszych dotychczasowych relacjach było wiele wzlotów i upadków i że w wielu kwestiach nadal nie ma między nami porozumienia. Odczuwało się potrzebę dalszych wysiłków, które pozwolš przezwyciężyć istniejšce problemy, przynoszšc wzajemne zrozumienie i zaufanie.
Pierwsze spotkanie i wymiana poglšdów z naszymi nowymi chińskimi partnerami były bardzo zachęcajšce. Formalnie potwierdzono pozytywne kroki, które podejmujš tybetańscy przywódcy w celu tworzenia klimatu sprzyjajšcego kontynuowaniu obecnego procesu; zasugerowalimy, by obie strony wykonały teraz kolejny krok.
Druga wizyta okazała się sposobnociš do odwiedzenia regionów prowincji Jiangsu, Zhejiang i Yunnan. Bylimy pod ogromnym wrażeniem gospodarczych i społecznych zmian, zachodzšcych w zwiedzanych przez nas miejscach.
Punktem kulminacyjnym naszej podróży była krótka wizyta w Gjalthangu, między innymi w założonym przez Wielkiego V Dalajlamę klasztorze Gaden Sumcenling w obecnej Tybetańskiej Prefekturze Autonomicznej Deczen prowincji Yunnan. W Yunnanie mielimy okazję rozmawiać z tybetańskimi urzędnikami szczebla prowincji i prefektury. Bylimy pod wrażeniem wysiłków na rzecz ochrony pięknego rodowiska naturalnego Gjalthangu oraz warunków bytowych częci odwiedzanych przez nas rodzin. W trakcie rozmów kładlimy jednak nacisk na wagę zachowania równolegle do rozwoju materialnego religijnej, kulturowej i językowej tożsamoci tybetańskiej. Nasza wizyta była zbyt krótka, by stwierdzić, na ile skutecznie zachowuje się, chroni i promuje tybetański język, kulturę i religię w tym tybetańskim regionie.
W Yunnanie z radociš zwiedzalimy regiony mniejszoci etnicznych, należšcych do ludów Yi, Naxi (Dziang) i Bai. Majš one bliskie historyczne, kulturowe i religijne zwišzki z Tybetańczykami. Z ogromnš przyjemnociš spotykalimy i nawišzywalimy przyjanie z urzędnikami pochodzšcymi z owych grup.
Podczas naszej podróży spotykalimy się i w ciepłej atmosferze wymienialimy poglšdy z urzędnikami szczebla prowincji. Złożylimy wizytę w Putou (Riło Potala) w prowincji Zhejiang i Jizu (Riło Dżakang) w Yunnanie. Te dwie góry sš więte dla tybetańskich i chińskich buddystów; odwiedzenie ich było dla nas zaszczytem. W Pekinie szczególnš przyjemnoć sprawiło nam spotkanie z Mistrzem Yichengiem, przewodniczšcym, i Mistrzem Sheng Hui, wiceprzewodniczšcym Chińskiego Zwišzku Buddyjskiego. Spotkania z różnymi urzędnikami państwowymi i przywódcami religijnymi pozwoliły nam na podzielenie się z nimi niektórymi refleksjami Jego wištobliwoci Dalajlamy.
Dzi zdalimy relację z naszej wizyty Jego wištobliwoci Dalajlamie. Jego wištobliwoć był szczególnie zadowolony z faktu, że chińscy przywódcy pozytywnie oceniajš nasze ostatnie bezporednie kontakty. Cieszy się, że sš one rozwijane, i podkrela koniecznoć kontynuowania energicznych zabiegów o pogłębianie owego procesu. Nasza misja polega na doprowadzeniu go do [pułapu] szczerych negocjacji, pozwalajšcych na znalezienie rozwišzania dla Tybetańczyków, które będš mogły przyjšć obie strony.
Prof. Samdong Rinpocze, prezes Kaszagu (gabinetu tybetańskiego), który udzielał cišgłych, szczegółowych wskazówek oraz stanowczego poparcia naszej misji, wyraził determinację utrzymania obecnego kursu tworzenia atmosfery sprzyjajšcej kontynuowaniu procesu zbliżenia.
Gospodarzem naszej wizyty był Departament
Pracy Frontu Jednoci Komunistycznej Partii Chin. W organizację naszej
wizyty zaangażowanych było wiele innych władz, w tym rzšdy Szanghaju, Jiangsu,
Zhejiangu i Yunnanu oraz ich prefektur autonomicznych, miast i okręgów.
Pragniemy wyrazić naszš szczerš wdzięcznoć
urzędnikom różnych szczebli za okazywanš
nam gocinnoć i pomoc.